|
www.sax.fora.pl forum saksofonowe
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
rela18
Dołączył: 24 Wrz 2011
Posty: 107
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 17:44, 13 Gru 2014 Temat postu: Granie na saksofonie a zdrowie |
|
|
Witam
Od pewnego czasu, zacząłem się zastanawiać właśnie, czy granie na saksofonie jest bezpiecznie dla Nas samych.. teoretycznie, gdyby to było szkodliwe to by nikt nie grał, ale jak jest na prawdę? Nie mówię tutaj o np rozdemie płuc, której się można nabawić poprzez niewłaściwe oddychanie, leczy gdy załóżmy, że robimy wszystko dobrze, to czy nasze płuca, krtań, gardło, są całkowicie bezpieczne?
Pozdrawiam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Teddy
Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2015
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 102 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 19:04, 13 Gru 2014 Temat postu: |
|
|
Wpływa na zdrowie - bardzo pozytywnie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
rela18
Dołączył: 24 Wrz 2011
Posty: 107
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 20:14, 13 Gru 2014 Temat postu: |
|
|
A jakieś argumenty? Mój kolega mi ostatnio mówił, że od około roku ma problemy z gardłem które musi regularnie nawilzac np wodą czy tabletkami które nawilzaja gardło. Gra od około 3 lat i po mojemu gra ok. Inny znajomy np dostał przepukliny bo za dużo grał.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Fenek
Dołączył: 29 Wrz 2014
Posty: 50
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa / Świetokrzyskie
|
Wysłany: Sob 20:43, 13 Gru 2014 Temat postu: |
|
|
Ciężko uwierzyć, żeby dostał przepukliny od grania za dużo PRAWIDŁOWO. Jeśli rzeczywiście to się jakoś przyczyniło, to musiał dobrze czymś innym nadrabiać i grać siłowo.
Zdarzało mi się, że jak dłużej nie grałem, to później gra była bardziej siłowa, a mięśnie kręgosłupa nienaturalnie się napinały i to później się czuje. Nie sądzę jednak by było coś prawidlowego w takiej grze
Tak jak kark od niewygodnego paska po dłuższej grze tez boli...
Na pewno lepiej nie grac w małych, niewyciszonych pomieszczeniach na głośnych ustnikach.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
bmvip
Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 1967
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 40 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wejherowo/woj.pomorskie
|
Wysłany: Sob 21:07, 13 Gru 2014 Temat postu: |
|
|
Jeśli ktoś wybrał saksofon i chce na nim grać to raczej nie powinno się na siłę doszukiwać negatywnych skutków zdrowotnych tym bardziej że raczej nikt nie grywa 20h. na dobę, a nawet przy tylu godzinach grania nie sadzę by komuś jakaś krzywda się stała. Przepuklina owszem przy graniu siłowym może nawalić, ale też potrzeba na to czasu. Na kręgosłup bardziej szkodliwe jest siedzenie przy komputerze.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Fenek
Dołączył: 29 Wrz 2014
Posty: 50
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa / Świetokrzyskie
|
Wysłany: Sob 22:27, 13 Gru 2014 Temat postu: |
|
|
Zgadzam się z bmvip'em. Powinno się szukać samych plusów do motywacji, a te niewielkie minusy nie powinny nas obchodzić. Saksofon to nie papierosy.
Ale jak już jesteśmy w temacie co saksofon może zrobić, to ciekaw jestem czy u Was też występuje takie zgrubienie naskórka na prawym kciuku? Od kiedy używam saxholder, kciuk zdecydowanie odpoczywa, ale ta górka pomimo prób zdzierania ciągle jest
Może brak regulacji kciuka i co za tym idzie złe ułożenie ręki jest za to odpowiedzialne?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Teddy
Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2015
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 102 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 23:00, 13 Gru 2014 Temat postu: |
|
|
Może podpórka kciuka, może pasek, może za płytko kciuk. Ja nie mam z tym problemu.
Może nad układem powinieneś popracować.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Żubr
Dołączył: 20 Maj 2013
Posty: 980
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 9:18, 14 Gru 2014 Temat postu: |
|
|
z tą przepukliną to nieciekawie powiem... ale przecież trzeba się spiąć trochę żeby porządne ryknąć : ) mięśnie brzucha np. Tak jak przy śpiewie też się spina mięśnie brzucha. Ale w sumie zmartwiłem się trochę tym, bo może u mnie to wina saksofonu, że muszę w niego dmuchać siłowo..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Menthor30
Dołączył: 14 Lut 2013
Posty: 723
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódzkie
|
Wysłany: Nie 10:30, 14 Gru 2014 Temat postu: |
|
|
Ja zauważyłem że męcze się jak gram długo na powietrzu , podczas wietrznej pogody lub w niskich temperaturach. Pewnie to kwestia treningu
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
bmvip
Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 1967
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 40 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wejherowo/woj.pomorskie
|
Wysłany: Nie 10:41, 14 Gru 2014 Temat postu: |
|
|
Żubr napisał: | z tą przepukliną to nieciekawie powiem... ale przecież trzeba się spiąć trochę żeby porządne ryknąć : ) mięśnie brzucha np. Tak jak przy śpiewie też się spina mięśnie brzucha. Ale w sumie zmartwiłem się trochę tym, bo może u mnie to wina saksofonu, że muszę w niego dmuchać siłowo.. |
Stosując ćwiczenia na przeponę, czyli po prostu szybkie odpalanie dźwięków z przepony można bardzo wzmocnić mięsień, a tym samym uniknąć ewentualnego ryzyka problemów z przepukliną.
Co to za saksofon w który trzeba dmuchać siłowo ??? z takim saksem do serwisu !!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Teddy
Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 2015
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 102 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 10:47, 14 Gru 2014 Temat postu: |
|
|
Granie na saksofonie, jak każda aktywność fizyczna - dobrze wpływa na zdrowie. Saksofon to żadne exterme, więc ryzyko kontuzji nie jest większe, niż przy normalnym spacerze. Chyba najczęstsza to pogryziona warga z błędnego układu zadęcia.
Ja fizycznie męczę się często. Właściwie uważam slot ćwiczeń niezaliczony, jak się nie zmęczę. Często przepocona koszulka zostaje od razu w pralni. Jak mam mniej czasu to zakładam twardszy strok, jak więcej niż 2 godziny, zakładam zielony.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Żubr
Dołączył: 20 Maj 2013
Posty: 980
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 11:06, 14 Gru 2014 Temat postu: |
|
|
bmvip napisał: | Żubr napisał: | z tą przepukliną to nieciekawie powiem... ale przecież trzeba się spiąć trochę żeby porządne ryknąć : ) mięśnie brzucha np. Tak jak przy śpiewie też się spina mięśnie brzucha. Ale w sumie zmartwiłem się trochę tym, bo może u mnie to wina saksofonu, że muszę w niego dmuchać siłowo.. |
Stosując ćwiczenia na przeponę, czyli po prostu szybkie odpalanie dźwięków z przepony można bardzo wzmocnić mięsień, a tym samym uniknąć ewentualnego ryzyka problemów z przepukliną.
Co to za saksofon w który trzeba dmuchać siłowo ??? z takim saksem do serwisu !!! |
coraz częściej zaczynam myśleć, że zostałem oszukany na początku mojej drogi i nauczyciel wykorzystał moją niewiedzę i wcisnął mi coś co nie jest wart tej ceny. całą sytuacje ratuje jedynie chyba ustnik od bmvip.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
zimnywito@interia.pl
Dołączył: 04 Paź 2013
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Nie 15:25, 14 Gru 2014 Temat postu: |
|
|
Stan Getz "I Remember Clifford": http://youtu.be/kH_nVv9eiyo
Co do grania i szkodliwości dla zdrowia taki mi się obraz z nagrania nasunął w pamięci. ..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
bmvip
Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 1967
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 40 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wejherowo/woj.pomorskie
|
Wysłany: Nie 20:24, 14 Gru 2014 Temat postu: |
|
|
zimnywito@interia.pl napisał: | Stan Getz "I Remember Clifford": http://youtu.be/kH_nVv9eiyo
Co do grania i szkodliwości dla zdrowia taki mi się obraz z nagrania nasunął w pamięci. .. |
Stan Getz bardzo dużo palił
Czasem grywał nawet z papierosem i zaciągał się między frazami.
Muszę się pochwalić że miałem tę przyjemność że uścisnęliśmy sobie dłonie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
rela18
Dołączył: 24 Wrz 2011
Posty: 107
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 7:48, 15 Gru 2014 Temat postu: |
|
|
Jak dla mnie palenie i granie na saksofonie to masakra, raz, że nie ma kondycji a dwa, ze w takim wypadku nasze płuca mają przerabane..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|